


Turbopatriotyzm. Marcin Napiórkowski.

Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Tytuł
- Turbopatriotyzm
- Autor
- Marcin Napiórkowski
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Czarne
- Waga (z opakowaniem)
- 0,348 kg
- Rodzaj
- Polityczny
- Wydanie
- Standardowe
- Okładka
- miękka ze skrzydełkami
- Szerokość produktu
- 13,3 cm
- Numer wydania
- 1
- Liczba stron
- 320
- Rok wydania
- 2 019
- Język
- polski
- ISBN
- 9788380499010
- Nośnik
- książka papierowa
Opis produktu

Turbopatriotyzm. Nowe non-fiction
Autor: Marcin Napiórkowski
EAN: 9788380499010
Typ publikacji: książka
Strony: 320
Oprawa: broszurowa
Wydawca: Czarne
Seria: Nowe non-fiction
SID: 907714
Turbopatriotyzm. Nowe non-fiction
Kto chce lepiej zrozumieć współczesną Polskę, powinien uważniej przyjrzeć się jej modelom patriotyzmu. Naszą sferę publiczną organizuje nie zderzenie dwóch partii, lecz znacznie od niego głębszy podział na Polskę Uśmiechniętą, której symbolem stał się czekoladowy orzeł Bronisława Komorowskiego, i Polskę Ufortyfikowaną kroczącą w Marszu Niepodległości i opisywaną barwnie w przemówieniach polityków prawicy. To softpatriotyzm i turbopatriotyzm. Z jednej strony otwartość, optymistyczny pochód ku przyszłości, ale też zadowolenie, które łatwo zmienia się w samozachwyt i pełne pogardy ignorowanie tych, którzy w wyobrażonym marszu na Zachód pozostali z tyłu. Z drugiej lęk przed obcością i utratą tożsamości, fascynacja przeszłością, ale też godna uwagi umiejętność przywracania dumy i godnoś polityka jest tu zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Popkultura i dzieła starych mistrzów, centra miast i najdalsze peryferia internetu, moda i gry komputerowe... To wszystko pola bitew, na których toczy się dziś walka między dwoma modelami tożsamości. Mitologia pamięci, partyzantka semiologiczna, muzeum fantazmatyczne, retrotopia i wiele innych Marcin Napiórkowski, semiotyk kultury, rozkłada współczesny patriotyzm na czynniki pierwsze. Choć o badanych zjawiskach pisze często z ironią i dystansem, Turbopatriotyzm jest książką pełną szacunku i badawczej ciekawości. Bo bez rzetelnej próby zrozumienia tych, z którymi się nie zgadzamy, nie ma mowy o przekonaniu ich do naszej wizji świata.

