


Dźbowieść. My w sPRLowanej codzienności - Olga

Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Tytuł
- Dźbowieść
- Autor
- Olga Ptak
- Wydawnictwo
- Księży Młyn
- Waga (z opakowaniem)
- 0,3 kg
- Wydanie
- Standardowe
- Okładka
- miękka ze skrzydełkami
- Wysokość produktu
- 20,5 cm
- Szerokość produktu
- 14,5 cm
- Numer wydania
- 1
- Liczba stron
- 144
- Rok wydania
- 2 021
- Język
- polski
- ISBN
- 9788377295885
- Nośnik
- książka papierowa
Opis produktu

Dźbowieść. My w sPRLowanej codzienności
Autor: Olga Ptak
EAN: 9788377295885
Typ publikacji: książka
Strony: 144
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
SID: 2987927
Dźbowieść. My w sPRLowanej codzienności
Dźbowieść dzieje się w Dźbowie, choć mogłaby dziać się wszędzie. Zapewne odnajdziesz w niej siebie, choć mogłeś nigdy nie słyszeć o tym miejscu. A jednak znasz takie osiedle, taki blok i podwórko. Drzwi do komórki skrzypią dziwnie znajomo, ławeczka przed blokiem kusi, by choć na chwilę na niej przysiąść. Tuż obok suszy się pranie, a w oddali słychać śmiechy ganiających się dzieci. Poznajesz ten trzepak, chodnik, altankę na działkach. Wielu z nas swój własny Dźbów zachowało we wspomnieniach. Te mamy wspó Olgi Ptak Dźbów jest magiczny. To nie tylko osiedle Kopalni Rud Żelaza Barbara, które powstało w latach 50. XX wieku w obecnie peryferyjnej dzielnicy Częstochowy. To tutaj w dwupiętrowym bloku mieszkali jej rodzice i dziadkowie. A mała dziewczynka przez wiele lat spędzała tam każde wakacje i ferie zimowe. Opowieści jej ojca i własne obserwacje, rejestrowane z dziecięcą naiwnością oraz wnikliwością wynikającą z młodzieńczej ciekawości, pozwoliły jej stworzyć własny obraz tamtych czasów. Obraz mentalny ludzi PRL-u, przeniesionych ze wsi do miast, pełnych sprzeczności i wykluczających się przekonań, uczestniczących w religijnych obrzędach, ale wdzięcznych władzy ludowej, usiłujących pogodzić w sobie światy, których pogodzić się nie da. Fałszują wspomnienia, ubarwiają szarą rzeczywistość, próbując zachować to, co czyni życie znośnym międzyludzką życzliwość, zaufanie i wiarę w to, że bycie częścią społeczności chroni nas przez nieokreślonym złem, z którym w pojedynkę nie dalibyśmy sobie ńcy Dźbowa to ludzie, którzy wiedzą, jak trudno jest być dzieckiem swoich czasów, mając za plecami cienie przodków, których głosy zagłuszane są przez dźwięki pieców hutniczych i fabrycznych maszyn. Choć wiedzą o sobie wszystko, ich świat pełen jest tajemnic, skrywanych sekretów. O tym, co ważne, mówią po cichu. Wsłuchajmy się w te głosy. Zajrzyjmy za zasłonę, popatrzmy na nich z bliska

