

Bajki robotów - Stanisław Lem

Parametry
- Stan
- Nowy
- Faktura
- Faktura VAT
- Wydawnictwo
- Wydawnictwo Literackie
- Język
- polski
- Okładka
- twarda
- Waga (z opakowaniem)
- 0,4 kg
- Wysokość produktu
- 23 cm
- Szerokość produktu
- 13,5 cm
- Numer wydania
- 1
- Autor
- Stanisław Lem
- Liczba stron
- 208
- Tytuł
- Bajki robotów
- Rok wydania
- 2 025
- ISBN
- 9788308086070
- Nośnik
- książka papierowa
- Gatunek
- Science fiction
Opis produktu

Bajki robotów
Autor: Stanisław Lem, Przemek Dębowski
EAN: 9788308086070
Strony: 208
SID: 3600824
Bajki robotów
Kosmicznie piękne wydanie!Bajki robotów z ilustracjami Przemka DębowskiegoEdycja kolekcjonerska ukazująca się w Roku LemaZabawne, a jednocześnie podejmujące poważne tematy. Doskonale znane, a nieustannie zadziwiające oryginalnością. Wyjątkowe skrzyżowanie literatury science fiction z baśniową konwencją albo wystrzelone w kosmos baśniowe fabuły.Dawno, dawno temu, gdzieś za Cieśniną Andromedzką, żyli sobie Palibaba-intelektryk, Królewna Elektrina i robot Automateusz...Bajki robotów, opublikowane po raz pierwszy w 1964 roku, należą do najchętniej czytanych utworów Stanisława Lema. Wydanie z ilustracjami Przemka Dębowskiego ukazuje się w Roku Lema, przypadającym na rok setnej rocznicy urodzin Dębowski potrafi wnikliwie odczytać i przełożyć twórczość Stanisława Lema na formę wizualną. Zaprojektowana przez niego seria znakomitych okładek stanowi spójną, a przy tym intrygującą interpretację treści książek. Jestem wielkim wielbicielem dokonań Przemka: od czasu fenomenu Daniela Mroza jest to pierwsza, moim zdaniem, tak interesująca propozycja zobrazowania dorobku Zemek, sekretarz Stanisława LemaWizja Daniela Mroza stanowiła dla mnie punkt wyjścia. Jego pieczołowicie wyrysowane retrofuturystyczne roboty zrosły się z tekstem Lema w wyobraźni kilku pokoleń czytelników. Moje Bajki robotów duchem są z nowego millenium: powstały w całości na komputerze. Chciałem jednak udowodnić, że geometria cyfrowych ilustracji także może być dowcipna i wcale nie jest bezduszna. Mam nadzieję, że moje obrazki (i w ogóle cała książka jako przedmiot) zapadną w pamięć odbiorcom na kolejne półwiecze!.Przemek Dębowski
